...

poniedziałek, 21 lipca 2014

Teraz dorabiamy tułów, najpierw trzeba w miarę uformować kształt ręcznie (na ramiona i pupę trochę więcej filcu. I dziubiemy, dziubiemy przy okazji nadając kształt ciała. Oczywiście w trakcie przyfilcowujemy tułów do głowy. Na koniec formujemy pośladki, miejsce na nogi i biust (jeśli ma go posiadać). Kiedy całość jest już mocno ufilcowana i nie wymaga poprawek zanurzamy lalkę we wrzątku z mydłem (umyje się i lepiej sfilcuje).

Zapomniałam o zdjęciu z tyłu, ale naprawię wkrótce niedopatrzenie :)

 

piątek, 18 lipca 2014

Poprzednią laleczkę przywłaszczyła sobie córka więc nie pozostaje mi nic innego jak zrobić sobie następną, przy okazji zaprezentuję poszczególne etapy pracy jakby też kogoś natchnęło na "dziobanie". Ja doszłam już do wprawy bo tym razem ukłułam się tylko raz, a zrobienie głowy zajęło mi jedynie 3 godz. No więc najpierw robimy główkę z kawałkiem szyi, nie zapominamy o uszach  Do zrobienia noska i ust najlepiej nałożyć dodatkowo trochę filcu, można próbować wyrzeźbić je z kulki, ale tak jest łatwiej. Miejsce na oczy dziubiemy tak długo aż zrobią się wgłębienia.

Ktoś może zapytać po co to robię. Właściwie to po nic, tak dla relaksu, to dla mnie sposób na modlitwę, medytację, wyciszenie. Bieganie mi nie wychodzi, a jakiś sport trzeba w życiu uprawiać.

Życzę miłej zabawy.

 

 


czwartek, 10 lipca 2014

Nowo narodzona filcowa laleczka powstała w czasie twórczego spotkania przy kawce. Laleczka jeszcze jak ją Pan Bóg stworzył, ale szycie mi jakoś nie idzie. Próbowałam uszyć bieliznę, ale wyszły mi gacie na wacie, a nie cudne majteczki w kropeczki więc na razie musi korzystać z kąpieli słonecznych sote.

 

piątek, 04 lipca 2014

W związku z tym, że kiedyś obiecałam córkom lalkę z filcu, musiałam wywiązać się z obietnicy. I oto efekt. Strój został zaprojektowany i uszyty przez 10-latkę. Trochę widać szwy, ale pomysł fajny. 

 

czwartek, 29 maja 2014
niedziela, 18 maja 2014

A gdy znudzi się czytanie czas na malowanie

 

środa, 07 maja 2014

Takie oto kaczki powstały przy aromatycznej kawce w przemiłym towarzystwie.

 

poniedziałek, 07 kwietnia 2014

"Przyszedł baran do barana 
I powiada: "Proszę pana, 
Nogi bolą mnie od rana, 
Pan mnie weźmie na barana".... 
Jan Brzechwa
piątek, 04 kwietnia 2014

..."Kogut często kurkę łajał, że nie zniosła nigdy jaja.

„Znosi jaja każda kura.” – mawiał. Kurka zaś: „Akurat!”

Całkiem duża już urosła, ale jaja wciąż nie zniosła.

Kogut biadał: „Darmo prosić, kurka jajek nie chce znosić”,

lecz nie dawał za wygraną i jął błagać ją co rano,

by nie była taką wredną i by zniosła, chociaż jedno…"...

 

 

... "Ach! To kurka, biedna kurka, chowa główkę w swych pazurkach,

Na koguta się uniosła tak, że – z gniewu – jajko zniosła.

Teraz tonie w morzu łez. Czy to już historii kres?"...

                                                                       

                                                                                   Paweł Zerka

 

Fragment wierszyka znalezionego w sieci. Tu link do całości:

http://magazynkontakt.pl/o-kurze-co-jaj-nie-znosila.html

środa, 02 kwietnia 2014

Uśmiechnij się, obdarz drugiego swoją troską, uwagą, to tak mało, nic nie kosztuje, a tak dużo znaczy. Pogoda tej wiosny nas rozpieszcza, aż chce się żyć. Bądź dla siebie i innych jak aura tegorocznej wiosny, obudź się, a poczujesz, że życie potrafi być zaskakująco piękne.

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10





galeria ellefant